O przekładzie na przykładzie.
Książka Tabakowskiej to studium o tłumaczeniu Europy na język polski. Autorka omawia po kolei poszczególne kategorie trudności, jakie napotykała jako tłumaczka; z zadziwiającą dbałością o szczegół wyjaśnia, w jaki sposób roztrząsano i rozwiązywano liczne językowe zagadki, jak rozstrzygano kolejne
Boże igrzysko. Tom II. -
W Polsce Boże igrzysko, dzieje Polski, widziane oczami walijskiego uczonego, zostało przedstawione czytelnikom w dwóch odsłonach. Aby uzyskać od cenzury zgodę na druk pierwszego tomu, Wydawnictwo Znak musiało w końcu lat 80. zadeklarować, że nie będzie zabiegać o publikację drugiego. Z tego powodu
Tłumacząc się z tłumaczenia -
Praca tłumacza jest jak układanie rozsypanych puzzli. W tej układance istotną rolę odgrywa nie tylko język, ale też elementy świata przedstawionego, sympatie, kody kulturowe, społeczne i socjologiczne, a nawet pomyłki komputera. Jak poskładać z tego całość, która zadowoli zarówno czytelników, jak i
Boże igrzysko. Tom I. -
W Polsce Boże igrzysko, dzieje Polski, widziane oczami walijskiego uczonego, zostało przedstawione czytelnikom w dwóch odsłonach. Aby uzyskać od cenzury zgodę na druk pierwszego tomu, Wydawnictwo Znak musiało w końcu lat 80. zadeklarować, że nie będzie zabiegać o publikację drugiego. Z tego powodu
Kognitywne podstawy języka i
Jest to nowatorskie kompendium z zakresie wiedzy o języku - jego strukturze, semantyce i funkcjach - ujęte w nowoczesny aparat badawczy, jak i gruntowne zaprezentowanie samej metodologii badawczej językoznawstwa kognitywnego. Autorami kolejnych rozdziałów są wybitni naukowcy, między innymi John
Językoznawstwo kognitywne a
Praca stanowi jedną z pierwszych prób systematycznego zastosowania modelu wypracowanego przez językoznawstwo kognitywne do badań translatologicznych. Po krótkim przeglądzie istniejących teorii przekładu - zarówno językoznawczych, jak i teoretycznoliterackich - autorka omawia podstawowe założenia
Między Oryginałem a
Dès l’origine de la littérature, le non-réel est présent dans les mythes, les légendes, les contes de fées, les chansons de geste, comme si le premier instinct de l’homme narrant fut d’élargir ses champs de perception, de s’évader de la réalité. Ce besoin ne se dissipe pas avec l’avènement de